sobota, 11 stycznia 2014

Radiestezja w przyrodzie

 Miłośnicy kwiatów wiedzą, że do roślin potrzebna jest nie tylko woda i nawozy ale i..."odpowiednia ręka". Wieloletnie doświadczenia ogrodników wykazały, że rośliny nie przyjmują obojętnej opieki. Kwiaty pod nieobecność ich opiekuna pozostawione innej osobie, nie zawsze wykazują zadowolenie. Nierzadko zdarza się, że zdążą podczas urlopu u opiekuna uschnąć. Niektórzy miłośnicy roślin uważają, że z kwiatami należy "rozmawiać". Kiedy traktuje się je jak żywe istoty, starają się odpowiedzieć nam swoją urodą, jak bardzo są zadowolone z naszej opieki. Może to i prawda. W końcu we wszystko co robimy trzeba włożyć serce, bo inaczej wyniki naszej pracy będą marne. Decydujący wpływ na rozwój kwiatów na pewno ma ich towarzystwo. Jak wiadomo nie wszystkie kwiaty ustawione obok siebie będą jednakowo rosły. Często obecność jednych zakłóca rozwój drugich. Z czym to jest związane? Przede wszystkim z ich polaryzacją. Ustawione oddzielnie promieniują przeważnie inaczej, niż w zestawieniu z innymi kwiatami o przeciwnej polaryzacji. W zależności od tego, który kwiatek posiada większy zasięg promieniowania, ten zdominuje drugiego. 

O promieniowaniu roślin i ich wpływie na otoczenie pisało już wielu radiestetów, jednak każdy rozpatruje ten temat pod innym kątem. Większość twierdzi, że w przyrodzie, aby zachować równowagę, musi być jednakowa ilość „plusów" i „minusów"... Nie jest to jednak stuprocentowe rozwiązanie na uzyskanie dobrych plonów. Weźmy dla przykładu kwiaty na parapecie. Do tych, które promieniują dodatnio zaliczają się: fikus, filodendron, oleander, kroton, zygokaktus. Jeśli ustawimy je na przemian z ujemnie promieniującymi (paprotka, mirt, geranium...), niektóre z nich zaczną chorować a następnie obumierać.


Więcej na temat - w książce pt.: "Radiestezja w praktyce. Wahadełko, chromoterapia, diagnostyka"- Wyd. Studio Astropsychologii Białystok, 2016.



O leczniczym wpływie  drzew i czerpaniu energii z otaczającej nas przyrody opisuję w nowo wydanej książce pt.: „Miejsca Mocy, z wahadełkiem na szlaku"

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza